Wzmożony ruch związany z wizytami na cmentarzach zbiegł się w Koszalinie z interwencjami wobec kierowców, którzy nie powinni byli prowadzić. W ciągu weekendu policjanci zatrzymali cztery osoby. Trzy kierowały po spożyciu alkoholu, a jedna zlekceważyła dożywotni zakaz sądowy i próbowała uniknąć kontroli.
Najwyższy wynik badania odnotowano u 42-letniego mieszkańca powiatu koszalińskiego, który prowadził Skodę, mając w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu. W Koszalinie zatrzymano także 19-latka za kierownicą Opla. W jego przypadku wynik zbliżał się do jednego promila.
Osobną interwencję przeprowadzono wobec 50-letniego kierowcy Mercedesa. Badanie wskazało u niego niemal pół promila alkoholu, co oznaczało stan po użyciu alkoholu.
Nie zatrzymał się i złamał zakaz sądu
Uwagę funkcjonariuszy zwrócił również 47-latek, który nie zastosował się do polecenia zatrzymania pojazdu. Po sprawdzeniu jego danych wyszło na jaw, że Sąd Rejonowy w Koszalinie orzekł wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.
Alkohol za kierownicą utrudnia skupienie, pogarsza ocenę zagrożenia i opóźnia reakcję. Nawet krótka zwłoka może mieć znaczenie, gdy na drodze nagle pojawi się pieszy albo inny pojazd.
Za prowadzenie w stanie nietrzeźwości, niestosowanie się do sądowego zakazu lub niezatrzymanie się do kontroli grożą poważne konsekwencje, w tym grzywna, pozbawienie wolności i kolejny zakaz prowadzenia. O dalszym losie zatrzymanych rozstrzygnie sąd. Policja przypomina, że po alkoholu nie wolno siadać za kierownicą, a ograniczenia nałożone przez sąd obowiązują bez wyjątków.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Koszalinie – Portal polskiej Policji
